|
Wpisany przez górnicka
|
|
środa, 10 marca 2010 18:21 |
Witam panie i panowie, po zimówce dobre zdrowie!
3.. 2.. 1.. START! Wystartowaliśmy z Radomska czarnym autokarem, który dostarczył nas do Rajczy, gdzie bezzwłocznie spożyliśmy wegetariańskie spagetti. Jednak to parówki były posiłkiem przewodnim
NA ZAJĘCIACH...
Bursztynowa poznała tajniki zaplatania mulinowych bransoletek i zaraziła tym pozostałych Trzynastaków. Na zimowiskach nikomu nie były również obce dźwięki piosenki o Tomusiu oraz melodia z czołówki serialu 'Majka'.
A NOCĄ... Doszło do starcia uczestników zimowisk z wstrętnymi zombie, odciętymi rękami i dziewczynką z Ringu. Krótka gra mrożąca krew w żyłach.
UBARWILIŚMY.. Kilka zuchów, dwa nawet zdobyły znaczek zucha.
UKRZYŻOWANO.. Górnicką, która nie do końca była świadoma tego, co się dzieje, bowiem wyrwano ją z głębokiego, zimowego snu.
A TAKŻE.. Za sprawą Czarnej 13 powstała Słit Rada - bo przecież słitaśnością też musi ktoś rozporządzać.
PS.Nie zabrakło również zimowiskowych miłości, jak np. Kreton i Pandzia.
FOTECZKI
|
Komentarze