|
Nie da się tego opowiedzieć w kilku słowach, trzeba chyba wrócić do mojej przeszłości związanej z harcerstwem. Pierwsze zbiórki zuchowe, następnie drużyna harcerzy młodszych prowadzona przez Ewę i Otka z Błękitnych, później tworzyłam min z dh ROSI drużynę artystyczną, to był jej taki konik :), mogę się tu pochwalić, że byłam pierwszym organizatorem OPALU, który odbył się pierwszy raz na FAMEGU ale forma drużyny artystycznej w ogóle mi nie pasowała, wstąpiłam to Hubalczyków, po pewnych perypetiach w 10 RDHS, Aśka , Hrabianka i ja postanowiłyśmy odejść i szukać czegoś nowego, miałyśmy na myśli Czarnych ale tam prawie nie było dziewczyn, kiedy wstąpiłyśmy były 3 Wiewiórki - Glizda, Misja i Kurczak. Dziś(po wielu latach) mogę się przyznać :), że w Czarnych zawsze byli najładniejsi, najprzystojniejsi chłopcy. Obserwując drużynę od moich czasów do dziś tak było i jest .
Kasia: Byłaś pierwszą zastępową Jaskółek. Jakie były początki tego zastępu? Agnieszka: Wstępując do Czarnych chciałyśmy być już w jakimś działającym zastępie, żeby poznać historię i tradycje drużyny, lecz „ówcześnie panujący” drużynowy Krowa zaproponował nam stworzenie nowego zastępu, miałyśmy wybrać nazwę zastępu i zastępową co nie było łatwe. Wcześniej istniał zastęp Wilgi, więc nasza sugestia była co do ptaków, powstały Jaskółki i ja jako zastępowa. Początki zastępu nie były trudne, za mną było kilka lat związanych z harcerstwem, poznałam prawie wszystko. Ważnym elementem pracy było zachęcenie młodych ludzi do pracy i wspólnej zabawy . Myślę, że mnie się to udało, zawsze gromadziłam wokół siebie dużo ludzi :).Będąc zastępową zawsze miałam od 10 do 13 dziewczyn w zastępie.. Uważam to za swój sukces i wszystkim zastępowym tego życzę.
K: Skąd wzięło się przezwisko Gruszka? A: Historia „gruszki” jest krótka i prosta, pewnie jak każdego przezwiska. Miałam tak charakterystycznie obcięte włosy w kształcie gruszki i koleżanka z hubali powiedziała głośno - Agnieszka Ty wyglądasz jak Gruszka i tak zostało. Zwracali się tak do mnie w środowisku harcerskim i liceum. Zapewne wiele osób nawet nie wie jak mam na imię :). Wiele mam pamiątek z tamtego okresu: maskotki, książki o hodowli gruszek. To miłe .
K: Czy to dzięki Tobie Paszczak trafił do drużyny? A: Paszczak ? pamiętam, że kiedyś mi oznajmił, że jest w tej drużynie co ja, więc nie była to maja zasługa. Aczkolwiek dla niego ta decyzja nie była trudna, długo mój mundur wisiał w rodzinnym domu i zostało wiele pamiątek co za pewne przyczyniło się do podjęcia takiej decyzji, myślę że Paszczak tego nie żałuje.
K: Jakie wydarzenie z życia drużyny zachowało się najlepiej w Twojej pamięci? A: Jest wiele wydarzeń, które pamiętam i o których nie zapomnę: biwaki, obozy, zloty, wspólne wypady w góry. Według mnie wspaniałą, masową imprezą był zlot ZHP pod Grunwaldem, tysiące harcerzy (tylu harcerzy w życiu już nie zobaczę),wspólne ogniska, nieprzespane jak dobrze pamiętam 4 noce i dni. Tak, ten obóz w Warchałach będę długo pamiętać, ważnym jego elementem było to, że były tam wszystkie drużyny z Radomska, polecam taką integrację każdemu szczepowi, dzięki temu obozowi powstało wiele przyjaźni i dziś mogę powiedzieć, że poznaliśmy się tam i znamy się do dziś :).
K: Czy marzy ci się czasem wyjazd na taki obóz jak kiedyś z CT? A: Oj, marzy mi się . Chociaż powiem szczerze, że nie wiem czy teraz dałabym radę :) kiedyś czekałam na każdy wyjazd, teraz musiałabym się zastanawiać :) wielu rzeczy i czynności z harcerstwem nie zapomniałam, może kiedyś, kto to wie.?
K: Czy w działalności Twoich synów w harcerstwie widzisz tą pasję którą miałaś Ty? A: Zawsze chciałam, żeby moje dzieci zobaczyły i przeżyły tyle co ja, ale do niczego nie zmuszam. Michał będąc w szczepie już tyle lat nie wykazywał większego zainteresowania choć od niedawna widzę, że dorasta do bycia harcerzem, może to ten moment :) Szymon jest w XV Błękitnym Szczepie i od początku od zuchów jest bardzo związany z nimi. Nie mógł się doczekać kiedy będzie harcerzem, jak został to miał chwile wahania :) ale mu przeszło. Myślę ,że jeżeli nic się nie wydarzy to będą mieli z niego naprawdę duży” pożytek „ tak jak Czarni ze mnie :)
K: Dziękuję bardzo za wywiad!
|