Wywiad z Sławkiem Ciesielskim
Wpisany przez górnicka   
środa, 10 marca 2010 21:29

Z lekkim opóźńieniem publikujemy kolejny wywiad, tym razem z dh Sławomirem Ciesielskim. Przeczytajcie co napisał o swoich początkach:
"Moja przygoda z harcerstwem rozpoczęła się w późnych latach upadającego socjalizmu w szkole podstawowej gdzie oprócz przynależności do Koła Przyjaciół ZSRR wszyscy należeli do harcerstwa, a wąsata pani ze świetlicy kazała do siebie mówić "pani druhno". Szybko minął czas ZUCH'a i ta sama wąsata pani została moją drużynową. Szkoła średnia zaowocowała znajomością z druhem Andrzejem Zającem i Krzyśkiem Zygmą. Wstąpiłem do 6RDH "CISY" działającej przy "mechaniku". Pod dwóch latach "CISY" zaczęły zanikać, a na horyzoncie pojawili się harcerze z koniczynkami na ramieniu. Po wakacjach zaciągnąłem się do zastępu "LISY", to był rok 1985. Potem pamiętne pochody pierwszomajowe, a zaraz po nich biwak pod grzybkiem, barwy, 13 pasów na kolanach ślicznych druhenek, a Krogulec nie na próżno grał w kosza i rękę miał ostrą. Po 4-5 pasie już nic nie czuć, narkoza pośladków gwarantowana. Zimowiska, obóz wędrowny w Beskidach, wiele biwaków. Było pięknie. Było , bo po obozie z Błękitnymi na mojej katanie pojawiła się plakietka FAN CLUB ZOOT 64. Po kilku miesiącach powstała 64 RDH"s w skład której wchodził pluton ZooT 64, a ja zasiliłem jego szeregi. Kontakty CT z ZOOT bardzo się zacieśniły i praktycznie wszystkie większe imprezy zaliczaliśmy wspólnie. Niestety 64 RDH"s "umarła śmiercią naturalną, a CT ma się dobrze i dziękuje Wam że pomimo innego munduru i barw zechcieliście gościć mnie na biwaku, obozie i przygarniacie na innych imprezach harcerskich."

Kasia: Nie unikniesz jednego pytania: jak to się stało że chociaż jesteś w kręgu to jednak masz inne barwy i troszkę inny mundur niż Trzynastacy? Co cię z nami łączy? I jak to się stało że „powróciłeś z zaświatów"?
Cielok: No tak to pytanie paść musiało. Obecny mundur w którym mnie widujecie to mundur plutonu ZOOT 64 z64 RDH's im gen Stanisława Maczka. Jako że większość z nas wywodziła się z XV BSZ nosiliśmy ich mundury i błękitne chusty ale sztuce mieliśmy czarne tak jak obszycie chusty, lewy pagon i czarny sznur noszony z szyi tak jak czynili to oficerowie Maczka. Z CT łączą mnie dwa lata spędzone w jej szeregach. Cudowne chwile i wspaniali ludzie z którymi staram się utrzymywać znajomość, a przynajmniej uśmiechać się do nich mijając na ulicy, To że powróciłem z krainy gdzie wszyscy harcerze są szczęśliwi zawdzięczam Hansowi i troszeczke internetowi dzięki któremu poznałem Łomiarza i Dudiego.

K: Wziąłeś niedawno udział w Jesiennych Spotkaniach w Instruktorskim Kręgu. Czy jako „stary harcerz" dowiedziałeś się tam czegoś nowego? A może zauważyłeś coś niepokojącego?
C: Spotkania były bardzo twórcze. Jako "stary harcerz" mogę stwierdzić że jesteście bardzo tolerancyjni dla emerytów. Nie miejsce i czas na głębokie analizy tego co tam zostało powiedziane i pokazane. W czasach gdy byłem czynnym harcerzem nikt nie zaprzątał sobie głowy agresją, asertywnością, zdobywaniem sponsorów. Z drugiej strony cieszę się że nie ma dla Was tematów trudnych, przemilczanych, potraficie ze sobą rozmawiać pomimo różnych kolorów chust.

K: Na co możemy liczyć z Twojej strony? Jakie swe umiejętności możesz przekazać nam - młodym Trzynastakom?
C: Jestem do waszej dyspozycji. Chociaż widząc jaki POPiS swoich umiejętności daliście na Rajdzie Hufca nie mam nic do roboty. No może na pogadankach z cyklu dawno, dawno temu..

K: Czy dzisiejsze harcerstwo bardzo różni się od tego z Twoich lat?
C: Różnice są widoczne gołym okiem. Komórka była czymś w rodzaju świetlnego miecza Anakina Skywalkera, a zdobycie kompletnego kompletu "moro" graniczyło z cudem. Nasze harcerstwo było radosne, spontaniczne pozbawione balastu ksiąg rachunkowych, zdobywaniem funduszy i sponsorów. Inaczej postrzegano harcerstwo. W dzisiejszych czasach być harcerzem to duże wyzwanie i odwaga. Przecież można zostać chłopakiem w dresie ADIDOS z fajką w zębach i tombakowym łańcuchem na szyi, albo laską w różowych szpilkach na szlaku na Giewont. Harcerstwo to sposób na życie, który się nie zmienia pomimo upływu lat.

K: Znając historię z czerwonymi rajtuzami jesteśmy ciekawi innych Twoich przygód J Może teraz opowiesz nam jakąś mrożącą krew w żyłach historię obozową?
C: Czerwone rajtuzy, mokre należy dodać, ostudziły moją pierwszą miłość. Niech ta historia pozostanie tajemnica wąskiego grona. Tak będzie lepiej dla wszystkich. Było wiele ciekawych historyjek. Chociażby o Swiętym który wygotowywał swoje szkła kontaktowe we wrzątku, a potem my zalewaliśmy tą woda herbatę. Rywalizacja pomiędzy zastępami na polu kulinarnym też była ciekawa aczkolwiek dla niektórych bardzo bolesna.

To były piękne chwile i człowiek był młodszy o jakieś 15 kg.
Raz czarny ,całe życie czarny.

K: Dziękuję bardzo za wywiad!
 

Dodaj komentarz

Zarejestrowany użytkownik nie widzi tej informacji, nie musi wpisywać imienia, maila i kodu antyspamowego ! zalogujesz się ? :)

Kod antysapmowy
Odśwież

masz już rolki ?

nieważne Smile kliknij!

Na stronie Hufca przeczytaliśmy

  • Szturmujemy Mławe RAZEM!
    Po wspólnych sukcesach w Warszawie czas na kolejne trofea w Mławie! Zapraszamy KAPITANÓW zespołów,  które interesuje wyjazd na Turniej do Mławy, na spotkanie organizacyjne w  dniu 9.02 o godz. 18-ej...
  • ESBANK mecenasem Hufca Radomsko w 2012 roku
    Z wielką przyjemnością informujemy, iż ESBANK Bank Spółdzielczy w 2012 roku ponownie objął Mecenatem nasz Hufiec . Dzięki takiemu wsparciu, będziemy w stanie efektywnie rozwijać naszą działalność i utrzymać wysoką...
  • Najnowszy komunikat oraz biogram instruktorski
    Podajemy najnowszy komunikat hufca oraz biogram. Prosimy o uzupełnienie go oraz odesłanie do hufca. BIOGRAM_wzor Komunikat_1_2012
  • Zaproszenie na kurs HSR
    Oto specjalne zaproszenie na kurs HSR z ostrołęckiego hufca. Niezbędne informacje w załączniku. Wedrowniczy_Kurs_Pierwszej_Pomocy_HSR_Ostroleka_2012(1)

MENU GŁÓWNE

Dołącz do naszej społeczności !

czarnyszczep TALK !

Latest Message: 4 days, 16 hours ago
  • werunka : He.he,he....
  • AśkaxD : La, la, la...
  • loczkowa : ;)
  • wolska. : LunaptysQ, calkujesz nas mocno? ;)
  • LunaptyśQ : Cześć czarnuchy ;)
  • górnicka : No to ja mam troszkę długą wiadomość. Otóż cierpliwie czekałam na następne pytanie konkursowe na stronie szczepu i się nie doczekałam ;/. Ach i konkurs na mistrza drugiego planu również nie został rozstrzygnięty. I co wy na to? :P
  • wolska. : Tymiano, lubie to.
  • lomiarz13 : «link» można pobierać info dotyczące plakietki szczepu
  • ...MUSIAL... : cześc ;p co tam?
  • górnicka : A kiedy wyniki konkursu będą? :P
  • kreska : Wygrałam konkurs, a ty nieee! hahaaaha! :D
  • wolska. : 6 tylko? Eee.. Dobijcie do 13.:)
  • admin : mam 6 odpowiedzi w konkursie, kto da więcej ?
  • górnicka : Kto ma moją taśmę klejącą? :D
  • wolska. : Dzisiaj to impreza w Kamisnku jest. ;p
  • lomiarz13 : oczywiscie dzisiaj czyli w niedziele
  • lomiarz13 : rolki dla chętnych o 21 na lidlu !
  • górnicka : Robimy dzisiaj imprezę?:)
  • górnicka : Też ją pozdrawiam! :P
  • [wolska.] : Pozdrawiam Kowalska, ktora pomylila zastep. ;p
  • kreska : łojejj.. Co tu takie nudyy ? ; d
  • lomiarz13 : www.czarnyszczep.pl - również zapraszam :D
  • górnicka : :)
  • przepiorka : www.beta.radomsko24.pl - zapraszam na portal! :):)
  • górnicka : Cześć Dziolcho! :)
  • Lunatyk : Cześć Chopoki
  • górnicka : Łeeee ale wy nudni jesteście!! Buuu! Nic nie piszecie!! PAUY :P
  • górnicka : No co tam?:)
  • wolska. : Ej, chlopacy! ;p Mam do sprzedania meska rogatywke. :)
  • wolska. : guest_9399 - jaki madry nick. ;d

Guests are shown between [].

Only registered users are allowed to post

Najnowsze komentarze

XIII Czarny Szczep im. Zawiszy Czarnego w Radomsku

ul. Sierakowskiego 19         97-500, Radomsko            Woj. łódzkie              Polska                komendant@czarnyszczep.pl +48 668 299 640

Masz pytanie/ problem/ chcesz zapisać się do którejś z drużyn działających w szczepie? A może chcesz nam wysłać pocztówkę z wakacji? Nasza skrzynka czeka na wiadomość od Ciebie!